Uwierz, że można! Poznaj historię Kseni

Uwierz, że można! Poznaj historię Kseni
Co sprawiło, że Ksenia postanowiła zmienić swoje życie i jak tego dokonała? Podejmowane decyzje nie należały do najłatwiejszych, ale pewna doza ryzyka doprowadziła naszą bohaterkę do szczęśliwego zakończenia, które jednocześnie było początkiem nowego. Dzięki wytrwałości w walce z przeciwnościami stała się uśmiechniętą, niezależną i przede wszystkim silną kobietą.

– Kiedy patrzę na siebie sprzed lat, widzę dziewczynę zakompleksioną i trochę naiwną. Samotną matkę z małego miasteczka, która już na starcie ma trudniej, bo wszystko zdaje się działać przeciwko niej. Miłość nie wyszła, społeczność nie wspiera, a raczej wytyka palcem, o stałą pracę w niespełna 20 tysięcznym Gostyninie jest ciężko – mówi Ksenia Zaręba, konsultantka Avon.

Ksenia wielokrotnie zawiodła się na mężczyznach. Pierwszy raz, gdy zaszła w ciążę i została sama z córką, a drugi, kiedy była zmuszona rozwieść się z mężem, który za bardzo ją ograniczał. Bohaterka historii przeszła wówczas drogę od całkowitego podporządkowania partnerowi do stuprocentowej niezależności. Nie potrafiła odnaleźć się jako gospodyni domowa, stająca w gotowości na każde zawołanie męża, więc postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i zatroszczyć się o lepsze życie dla siebie i córki. Punkt kulminacyjny nastąpił, gdy Ksenia urodziła drugie dziecko.

– Mąż nie chciał żebym pracowała, przy małym dziecku było to zresztą długo niemożliwe. Szybko okazało się wiec, że jestem od niego całkowicie zależna i najlepiej będzie jeśli podporządkuje się temu, jak on widział nasz związek i wspólne życie. Obiad o określonej godzinie, funkcjonowanie pod dyktando cudzych sztywnych wymagań, zero miejsca na realizację własnych potrzeb, o zachciankach nie wspominając – pisze Ksenia.

Dziś córka Kseni ma 19 lat, a jej mama jest zadowoloną z życia, piękną i niezależną (także finansowo) kobietą. Jak bohaterka dotarła momentu, w którym obecnie się znajduje? Poznajcie całą historię Kseni!

 

Kod śledzenia ruchu
 Komentarze
Zaloguj się aby skomentować ten artykuł :-)
Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie i dostosowanych ich do indywidualnych potrzeb.
Polityka Prywatności Akceptuję