Buty – fetysz czy potrzeba?

Buty – fetysz czy potrzeba?
Kilkaset par butów stojących w kolorystycznym porządku w gigantycznej garderobie – to obrazek z kolorowych gazet. Kobiety kochają buty. Czasem mają ich setki, a nawet tysiące. Coraz częściej również obiektem pożądania są buty od polskich projektantów.

Ponoć największą kolekcję butów posiada Victoria Beckham. Zgromadziła już ponad 8 tys. par, a największą miłością darzy szpilki Christiana Louboutina, których ma wszystkie możliwe odcienie. Trochę mniejszym zbiorem może pochwalić się Danielle Steel, autorka literatury dla kobiet, która zebrała kolekcję ponad 6 tys. par, wartą ponad 10 mln dolarów. Celine Dion dysponuje 3 tys. par, Paris Hilton dwoma. Nieprzeciętnym zbiorami może pochwalić się również Mariah Carey i Christina Aguilera, która ponoć najpierw kupuje buty, a potem dopasowuję resztę stylizacji. Z kolei gwiazda „Seksu w wielkim mieście” w swej szafie ma ponad 300 par i otwarcie przyznaje się do słabości do projektów Jimmiego Choo. W Polsce do kolekcjonowania butów przyznaje się Monika Olejnik, Oliwier Janiak, Anna Mucha czy Doda. Z pewnością niemałymi kolekcjami obuwia mogą pochwalić się bloggerki modowe, również te rodzime. Najbardziej pożądanymi parami obuwia wśród kolekcjonerek są te prosto z desek projektanckich Alexandra McQueena czy Christiana Louboutina, choć w Polsce niewielu udaje się je pozyskać. Są one zwykle rozsyłane do wąskiego grona gwiazd a dopiero po jakimś czasie można je kupić w markowym sklepie za niebotyczne kwoty.

Polskie miejsca

Coraz częściej rodzime gwiazdy sięgają po propozycje polskich projektantów obuwia. Aga Prus, Joanna Kruczek, Baldowski to tylko niektóre marki-nazwiska, które coraz bardziej zyskują w oczach rodzimych (choć nie tylko) kolekcjonerek. Niewątpliwą gratką dla pań i panów zbierających obuwie jest MODO Domy Mody, gdzie zgromadzono ponad 40 butików z obuwiem. Można tam nabyć buty m.in. od polskich i włoskich projektantów, producentów rodzimych, ale również niemieckich, włoskich, duńskich czy amerykańskich. Całość oferty można sprawdzić na stronie centrum: http://modo.dm/buty/, gdzie znajdują się opis propozycji poszczególnych butików często wraz z zakresem cenowym.

Koszt a jakość

Kolekcjonowanie obuwia może kosztować krocie. Dobre i piękne buty kosztują i to często zaskakująco dużo. Ceny butów od Aleksandra McQueena zaczynają się od ok. 450 euro za parę. Podobnie jeśli chodzi o uwielbiane szpilki Louboutina. Przy tych cenach 400-1200 zł za parę od polskich projektantów wygląda atrakcyjnie. Dodajmy, że często obuwie od rodzimego artysty jest ręcznie wykonane, z okuciami z metali szlachetnych, najlepszych skór i nierzadko jest to jedyna para na świecie.
Polscy producenci również prezentują się dobrze jeśli chodzi o jakość obuwia masowego. Coraz lepsze wzornictwo, materiały, wykonanie i atrakcyjne ceny sprawiają, że Polacy coraz chętniej kupują od rodzimych firm. Kolekcje zwykle stoją w szafie ku uciesze właściciela i jego znajomych. Jednak coś trzeba nosić na co dzień.

 Komentarze
Zaloguj się aby skomentować ten artykuł :-)

zofiakwiat88

Reputacja: 11

2016-08-18 20:37:53

Ja nie mam jakosc duzo butow z kazdego rodzaju po jednej parze. Wydaje mi sie, ze ich ilosc tez zalezy od wykonywanej pracy. Jak ktos stoi za ladą w sklepie to nie musi miec 20 roznych par np. balerinek bo nikt mu na buty nie patrzy
Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie i dostosowanych ich do indywidualnych potrzeb.
Polityka Prywatności Akceptuję