Posty: 175
Reputacja: 1532
Stylizacje: 86
Na sprzedaż: 0

Nie chce jak klocek lego pasować do wszystkiego ..

Profil   Offline  
Postanowiłam założyć taki temat byśmy wszystkie mogły podzielić się tym co nas dzisiaj spotkało, wesołym albo smutnym. Ja dzisiaj nie miałam za wesołego dnia i jakoś potrzebuję się wygadać (wypisać)

Przyszłam do szkoły (oczywiście spóźniona), na pierwszej lekcji sprawdzian z polaka, dobra napisałam na jednej godz. (mamy spr. z polskiego zazwyczaj na 2) na drugiej uczyłam się historii, potem historia, wf- znowu nauka (w sumie mało lekcji miałam dzisiaj ale i tak do dupy) bo zawody były, siedziałam i zakuwałam. Potem konkurs z matmy, później poprawa z historii i konkurs z anglika na jednej lekcji więc pół godz. pisałam poprawę a 5 minut angielski, później biegiem do szkoły muzycznej (:/) bo miałam 10 minut do lekcji fortepianu, okazało się że pani zapisała mnie na konkurs i muszę się nauczyć utworu na cztery ręce z moim kolegą (ja nie umiem grać na 4 ręce) potem biegiem do babci bo do muzycznej musiałam napisać recenzję (inaczej pała) pisałam 2 godz. na pendrive' a i poleciałam z powrotem do muzycznej na kolejne zajęcia, dałam tą recenzję (pendrive) a potem 2 godz. lekcji. o 18.30 wróciłam do domu i musiałam lekcję zrobić. Może to tak nie wygląda ale nie dość że byłam przerażona na tą historię to najgorsza chyba dzisiaj była moja naj. przyjaciółka. Na polskim ze mnie ściągała a potem przestała się do mnie odzywać, cały dzień mnie olewała, nie zwracała na mnie uwagi a jak już gadałyśmy to albo mnie nie słuchała albo była wredna a na historii którą też poprawiała to przyszła do mnie i stwierdziła że muszę usiąść z nią i jej pomóc bo ona się nie uczyła. Ja zakuwam całą noc i dzień a ona będzie ze mnie ściągać. Super przyjaciółka. A najgorsze jest to że ona tak zwykle nie robi a ja nie wiem o co jej chodzi.

A wam jak minął dzień? bo u mnie generalnie do...

Pliki:

17272_3481_500_Wszystko-Jakies-Do-Dupy.jpg

Posty: 395
Reputacja: 7767
Stylizacje: 999
Na sprzedaż: 9

http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=21755954

Profil   Offline  
Aramorthia no to miałaś napięy grafik strasznie
Z przyjaciółką pogadaj jak człowiek z człowiekiem bez owijania!
Będzie dobrze i konkursami sie mnie stresuj

Ja jak co dzień Pobudka sniadanko zabawa , sprzątanie i nagle moje dzieko odmówiło posłuszeństwa spania ;/
No nic usnał po 14 to ja no teraz to juz nie pośpisz 15 zrobiłam pobudke obiadek i na spacerek , zla byłam bo nic nie mogłam odpocząć .
Ale zycie życie
teraz leże i się regeneruje na jutro

Oby jutro był lepsze dzień :>
Posty: 141
Reputacja: 2185
Stylizacje: 114
Na sprzedaż: 0

Moda przemija, styl pozostaje.

Profil   Offline  
a ja byłam dzisiaaj w Centrum Nauki Kopernika w Warszawie, i powiem że nie ma szału jestem strasznie zmęczona, bo mam zakwasy z wczoraj, plus dzisiaj tyle chodzenia , że padam na twarz ....
Posty: 277
Reputacja: 6425
Stylizacje: 227
Na sprzedaż: 0

zabawmy się modą!

Profil   Offline  
mój dzień też nie był dobry, był fatalny.. zresztą jak wszystkie od początku roku. Mam taki nawał w szkole że to poezja, jestem przez to bardzo nerwowa -.- nie ma dnia gdzie bym nie wyładowała swoich nerw na kimś. Dziś akurat 2 lekcje ale na historii miała nam pokazać jakiś test, ale zapomniała wiec mieliśmy temat a co za tym idzie że będę musiała uczyć się w ndz na historię -.- potem mieliśmy iść do teatru, jak zwykle nasza ogarnięta wychowawczyni spóźniła się i cała szkoła zaczęłam do niej wydzwaniać gdzie to ona jest ( porażka ). W teatrze bardzo miło, nie powiem Wróciłam do domu to zaczęłam uczyć się na kartkówkę z GEO, jak już byłam na 2 temacie to dowiedziałam się że muszę się nauczyć jeszcze 3 a było po 16 ( nienawidzę uczyć się do późna) no i wtedy to już wkur na całego... na szczęście wyrobiłam się do 19 chociaż mój humor nadal jest okropny .
Posty: 175
Reputacja: 1532
Stylizacje: 86
Na sprzedaż: 0

Nie chce jak klocek lego pasować do wszystkiego ..

Profil   Offline  
Olyy doceniam twoją radę co do przyjaciółki ale z nią się nie da ostatnio pogadac jak z człowiekiem np. ostatnio gadałam z takim naszym kolegom z klasy i stwierdził że on za nią nie przepada bo ona jest wredna dla niego i dla jego kumpli a ja żeby ją obronić to stwierdziłam że może nie wredna ale nie do końca umie z nimi gadać. Jak jej powiedziałam o tej sytuacji to na mnie nawrzeszczała że przeze mnie wyszła na idiotkę a kiedy ja się wkurzyłam i stwierdziłam że w takim razie nigdy więcej bronić jej nie będę to odparła że powinnam jej bronić ale inaczej. grrr... ja nie wiem co się z tą dziewczyną dzieje, jeszcze tydzień temu było ok a dzisiaj mam ochotę ją udusić
Posty: 115
Reputacja: 1305
Stylizacje: 63
Na sprzedaż: 0



Profil   Offline  
też miałam takie "przyjaciółki" w gimnazjum , teraz już nawet o nich nie pamiętam dzisiejszy dzień minął mi jak każdy inny , szybko i bardzo wesoło za sprawą moich koleżanek , które nie pozwalają mi się nudzić wstałam o 5 , na 8 na wykłady , później ćwiczenia i z powrotem w domu o 17 , następnie lekka regeneracja sił i zastała mnie godzina 20
Posty: 64
Reputacja: 470
Stylizacje: 30
Na sprzedaż: 0

Nie rezygnuj z pokus...One mogą już nie powrócić

Profil   Offline  
andree, co ty tak wcześnie wstajesz masakra. Ja miałam dobry dzień dzisiaj na szczęście wstałam o 10, pouczyłam się trochę bo jutro kolos, później pojechałam do pracy, a i jeszcze przed pracą zdążyłam sobie kupić sukienkę na andrzejkową imprezę, jestem zadowolona. Właśnie wróciłam do domku, zjem coś szybko i idę się dalej uczyć xD jutro ciężki dzień..
Posty: 115
Reputacja: 1015
Stylizacje: 104
Na sprzedaż: 0

Dziękuję za wszystkie komentarze ;)

Profil   Offline  
Ojej, no generalnie to może i nie mam tak napiętego grafiku ale... Wstałam o 6:00 (dzień jak co dzień) żeby się wyszykować i iść do szkoły do której idę 45min. :/ Miałam egzamin z angielskiego, potem biegiem do następnej klasy, prawie spadł mi komp, przyczepił się do mnie jakiś dziwny chłopak... Na przerwie koleżanką się na mnie obraziła bo twierdzi ze nie mowie jej wszystkiego, ostatnio dużo się działo a ona ma trudny charakterek i trudno ja zrozumieć. Potem matma, jestem dobra ale nie lubię profesorki -.- No i znowu egzamin. Wracałam do domu z jakąś godzinę, potem z psem do weterynarza. Okazało się ze jak nie będzie mieć operacji to będzie ślepy :'( Potem był hip-hop, chociaż w końcu nie wytrzymałam bo w połowie drogi się rozryczałam, a nie wytrzymałabym trzech godzin bez myślenia o moim piesku :/ Zostałam w domu, zaczęła mnie bolec głowa, to wszystko z przejęcia, mój piesek jak zawsze mnie pilnował Zaczęłam oglądać film, tez był smutny (Marley i ja) I poryczałam się, a już wtedy mi przeszło! Ps. wcześniej go nie oglądałam, znalazłam online nie czytając opisu co było głupie i podłączyłam kompa do telewizora
A po za tym...

Posty: 175
Reputacja: 1532
Stylizacje: 86
Na sprzedaż: 0

Nie chce jak klocek lego pasować do wszystkiego ..

Profil   Offline  
Dajcie spokój nawet ja zawsze ryczę na Marley i Ja a oglądałam go już 5 razy kocham ten film. Z tą moją przyjaciółką to nie wiem co zrobię ale mam zamiar ją olać, mam fajnych kolegów, koleżanki nie za bardzo ale nie mam zamiaru teraz grzecznie do niej wrócić. Strasznie mi przykro z powodu twojego pieska ale ta operacja jest jakaś strasznie groźna? ja kocham psy ale rodzice nie chcą mi go kupić bo uważają że jestem nie odpowiedzialna... Najpierw obiecali mi że będzie jak się przeprowadzimy, przeprowadziliśmy się 6 lat temu i nic...
Posty: 433
Reputacja: 1986
Stylizacje: 66
Na sprzedaż: 16



Profil   Offline  
To chyba to nie jest Twoja przyjaciółka... Przyjaciele tak się nie zachowują, tylko wspierają i są z Tobą w trudnych chwilach a ona Cię najzwyczajniej w świecie wykorzystuje do własnych celów... Olej takiego kogoś. Jak zobaczy, że zadajesz się z kimś innym to może doceni to co może stracić, wróci i Cię przeprosi
Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie i dostosowanych ich do indywidualnych potrzeb.
Polityka Prywatności Akceptuję