Posty: 247
Reputacja: 1690
Stylizacje: 437
Na sprzedaż: 0

Raspberry and red ♥

Profil   Offline  
Może wybrałam trochę zły temat. Z góry przepraszam. Zawsze marzyłam o psie. Labradorze , Jamniku , czy Beaglu ♥ Moja mama jednka boi się trochę psów i nie chce kupić mi psa. Fajnie ,żeby był mały i mógł być na dworzu. Przez tydzień zajmowałam się Jamnikiem znajomej i wychodziło mi to świetnie Mam lekką obawę przed kupnem psa. Moi sąsiedzie po prawej i pol lewej stronie mają groźne psy. Amstaffy czy Bóg wie jak ten pies się nazywa. Są groźne więc mając psa mielibyśmy częstych gości na podwórku do walki Dorę i Teodora . ( wydaje mi sie ,ze tak się nazwyają ) Czy radzicie mi kupno psa czy nie ? Jesi tak to jak przekońać mamę do kupna ? Kocham psy dlatego sama chcę mieć swojego.
Posty: 1349
Reputacja: 11653
Stylizacje: 539
Na sprzedaż: 0



Profil   Offline  
Też chcę pieska tylko pekinczyka czy jak tam on się zwieNarazie mam kotka,rodzice też nie są pokorni do kupna,
Wszyscy rodzice mają te same argumenty. Ale jak już piesek jest w domu to każdy chce się nim zajmować, wyprowadzać, bawić się z nim. Bo psiaki mają taką nature że potrafią zawładnąć człowiekiem (w dobrym tego słowa znaczeniu) Musisz pokazać rodzicom że jesteś odpowiedzialny. Pies to nie tylko zabawa i przyjemności ale również obowiązki. Mama zapewne boi się że gdy będziesz mieć psa to prędzej czy później pies ci się znudzi i ona będzie się musiała nim zajmować: dawać mu jeść, czesać i sprzątać po nim.
Posty: 196
Reputacja: 5004
Stylizacje: 502
Na sprzedaż: 0

to co wiemy to kropelka czego nie wiemy to ocean

Profil   Offline  
Ja mam 2 psy jeden jest bardzo mały i mieszka w domu a drugi jest większy i mieszka na dworze ten pierwszy to pinczer nie trzeba go bardzo pielęgnować wystarczy raz na jakiś czas go umyć i obciąć pazury ma mało sierści więc nie będzie kłopotu z jej wypadaniem. Oba psy są bardzo towarzyskie
Posty: 247
Reputacja: 1690
Stylizacje: 437
Na sprzedaż: 0

Raspberry and red ♥

Profil   Offline  
stokrotka772 ja osobiście nie lubię pinczerków. Bez urazy.Taki mój gust. Są takie małe i wgl.To nie dla mnie. Co do sc2 mama właśnie o to się boi. Ale ja wiem ,że bym potrafiła się nim zająć . Argumentów jest masa żadne nie wytłumaczone ;c
Posty: 1349
Reputacja: 11653
Stylizacje: 539
Na sprzedaż: 0



Profil   Offline  
Hoho: u mnie to samo więc znam te uczucie,to ty musisz znależć argumenty sensowne argumenty! które na nią podziałają co do pinczerów odraża mnie tylko to że wyglądają troszeczkę jak ufo i są takie chudziutkie że aż boję się dotknąć i są strasznie ruchliwee

Takie dosyć głupie argumenty ale może podziałają\;p
* dobre oceny (jeżeli możesz to czerwony pasek)
* powiedz że chcesz wiedzieć co to odpowiedzialność, a pies Ci to ułatwi
* powiedz, że będziesz o niego dbała, pielengnowała, sprzątała itp
* i że np. bedziesz bardziej w domu pomagać
Posty: 420
Reputacja: 2596
Stylizacje: 145
Na sprzedaż: 0



Profil   Offline  
Moja mama na początku nie lubiła psów, ale kiedy przekonalam ją w końcu do kupna, to zakochała się w nim i jest on teraz najważniejszym członkiem naszej rodziny i nikt nie wyobraża sobie że miałoby go kiedyś zabraknąć. Hoho, ile masz lat? Uwierz, pies to jest ogromna odpowiedzialność, nawet jeśli bedziesz go kochala i się o niego troszczyla, to może cie przerosnąć opieka nad nim. Wyjście z psem przed szkołą, po szkole, a co jeśli późno wracasz albo masz dodatkowe zajęcia? Sam się nie wyprowadzi Trzeba przeanalizować wszystkie za i przeciw
Posty: 420
Reputacja: 2596
Stylizacje: 145
Na sprzedaż: 0



Profil   Offline  
A co najważniesze: PAMIĘTAJCIE ŻE PIES TO ŻYWE STWORZENIE, A NIE ZABAWKA, bo wiele osób o tym zapomina..
Posty: 109
Reputacja: 2695
Stylizacje: 201
Na sprzedaż: 0

Zapraszam do oceniania i komentowania ;):*

Profil   Offline  
Polecam kupno labradora . Większość jest miły dla dzieci, szybko się uczy, nie broi, jest spokojny. Tylko musi dużo biegać i jest to dosyć duży piesek . Jamniki są złośliwe (nie wszystkie) i dużo szczekają. Wiem, bo mój dziadek prowadzi hodowlę piesków. Sama miałam kiedyś labradora - istne cudo! ale niestety była już stara i zdechła..

A co do rodziców.. myślę, że jak pokażesz, że ci naprawdę zależy to zmienią zdanie. Przegląda dużo ston o psach, mów mamo a ten piesek jest taki i taki, kup książkę o psach, mianowicie pokaż im, że cię to interesuje. Pomagaj w domu, ucz się a przede wszystkim porozmawiaj z nimi tak na spokojnie.
Posty: 247
Reputacja: 1690
Stylizacje: 437
Na sprzedaż: 0

Raspberry and red ♥

Profil   Offline  
Toska mam 12 lat. Myślę ,że jestem odpowiedzialna. Miałam już rybki . Wprawdzie to mniejsza odpowiedzialność ale też jakaś. Karmiłam je rozmwaiałam z nimi Nie mogłam z nimi pobiegać przytulić czy coś takiego. Ja kocham psy i to bardzo. Serce mi pęka jak widzę chore , głodne i wyżucone psy. Zawsze pamiętałabym o tym ,że piest to żywe stworzenie. Moja przyjaciółka mając pinczerka w eufori zamęczyłą go bo bawiłą się nim jak jojo. Brałam już wiele razy za i przeciw i moja mama nic . zawsze to samo. Zobaczymy. ;c Mnie już to nudzi. Z psem wychodziłabym po szkole. Tak jak zawsze z psem mojej babci.
Posty: 247
Reputacja: 1690
Stylizacje: 437
Na sprzedaż: 0

Raspberry and red ♥

Profil   Offline  
oldzia11111.Jamniki to istne złośniki Labradora ma moja siostra cioteczna. Eko jest ruchliwa ale grzeczna. mam książkę o labradorach.. Na wakacjach pani która miała penspjnat w którym mieszkaliśmy miała Labradora ♥ Kochany był . Dziekuję za rady. Napewno z nich skorzystam
Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie i dostosowanych ich do indywidualnych potrzeb.
Polityka Prywatności Akceptuję